recenzja

Recenzja: Radosny człowiek, który biegł

OSTATNIA RECENZJA Z KSIĄŻEK MOŻLIWYCH DO WYGRANIA W CANDY

Luis Zamperini nie był dobrym dzieckiem. Często kradł, bił się a nawet uciekał z domu. Przez długi okres nie potrafił znaleźć sobie miejsca i spożytkować wypełniającej go energii. Na szczęście najbliższa rodzina nigdy nie postawiła na nim krzyżyka i ukierunkowała jego potencjał w lekkoatletyce. Zamperini był wschodzącą gwiazdą sportową. Świetne predyspozycje fizyczne sprawiły, że szybko wybił się jako biegacz krótko i średniodystansowy. Pobijał wiele rekordów i z radością, i oczekiwaniem patrzył w przyszłość, wiele obiecując sobie z nadchodzących igrzyskach olimpijskich. Wybuchła jednak wojna, która zmieniła w piekło nie tylko jego życie.
W trakcie swej burzliwej młodości Zamperini nauczył się, że to spryt i wytrwałość są szansą na przetrwanie. Wielokrotnie właśnie dwie cechy sprawiły, że pokonywał kolejne  przeszkody pojawiające się w jego życiu.
Wrażenia i rekomendacje
Pierwsze co trzeba powiedzieć o tym dziele to, że książka Laury Hillenbrand jest mocna. Wielokrotnie w trakcie czytania musiałam sobie uświadamiać, że nie jest to fikcja, tylko opis rzeczywistych zdarzeń. Tragedia goni tragedię, wystawiając głównego bohatera na coraz trudniejsze próby. Obdarcie z marzeń o karierze, powołanie do wojska, pobyt w obozie czy dryfowanie przez 7 tygodni na tratwie na środku oceanu, to tylko kilka z okropieństw , które dotykają Luiego.
Co mi się podobało w tej książce, to charakter głównego bohatera. Wiele osób na jego miejscu odpuściłoby, poddało się nie widząc możliwości przetrwania. Jednak nie on. Budzi to w czytelniku swoistą nadzieję i powoduje, że ma się ochotę przeczytać co stanie się dalej.
Język książki nie jest trudny, jednak mi czytanie sprawiało swoistą trudność, gdyż nie jest to rodzaj książki za którym przepadam. Wstawki z wydarzeń historycznych, jeżeli nie są podane w komiczny sposób, najzwyczajniej w świecie mnie męczą i nic na to nie poradzę. Jako rekompensatę za te nieprzyjemne elementy, mogę z kolei potraktować fotografie z osobistych zbiorów Zamperiniego, które nie pozwalają nam zapomnieć, że to wszystko naprawdę miało miejsce. Dodatkowo książka obfituje w przypisy, które ukazują nam z jak wielu źródeł korzystała pisarka i jak heroiczną pracę wykonała przygotowując się do napisania tego dzieła.
Podsumowując książka jest ciekawa, ale nie koniecznie może podobać się wszystkim. Mamy akcję, niezłomnego bohatera i sporo odniesień do historii. Jestem jednak pewna, że będzie to doskonały prezent dla ludzi, którzy czerpią przyjemność z tego typu półbiograficznych pozycji, gdyż jest to książka niesamowita i z niczym innym nieporównywalna, a wydanie jej w twardej oprawie i z dobrej jakości papierem przydaje również tej pozycji sporo klasy.
Za możliwość poznania historii tego niezwykłego człowieka dziękuję wydawnictwu:
tytuł: Niezłomny
autor: Laura Hillenbrand
wydawnictwo: Znak Litera Nova
ilość stron: 387

PRZYPOMINAM:  robiąc zakupy na znak.pl jak wpiszecie hasło JARKA dostaniecie 30% zniżki!