recenzja

O kobietach kobiecym okiem

Zapowiadało się super

Nie potrafię wydać jednoznacznej opinii o książce Sylwii Kubryńskiej. Co najlepsze: jestem w pełni świadoma, dlaczego tak jest. Zwyczajnie spodziewałam się całkiem czegoś innego. Sądziłam, że będzie to swoisty poradnik, książka o tym, jak nie dać się współczesnym nakazom i zakazom. Jak być silną i niezależną kobietą pośród tych, które bez walki i bez wahania chudną, malują się i zostają matkami, bo tego się od nich oczekuje. Po opisie wydawcy odniosłam wrażenie, że będzie to bardziej manifest i podręcznik, naszpikowany przykładami asertywnych zachowań i uniwersalnych wniosków. Czekałam wręcz na nie! A tu klops. Bo to książka o Kasi.

Jak jest?

Główna bohaterka ma ciągle pod górkę. Stale musi mierzyć się z jakimiś przeciwnościami losu. Chociaż zdarzają się momenty, w których Kasia zbiera się w sobie i pokazuje, że jest silną istotą, to cała jej historia jest przede wszystkim przesiąknięta smutną walką z losem. Nie ma nadziei na lepsze jutro. Wszystko jest okropnie pesymistyczne.

Czy mi się podobało?

Tak, jak pierwszą część książki jeszcze jakoś dałam radę przeczytać, tak im dalej tym szło mi wolniej i z większymi oporami. Bo zwyczajnie jej nastrój wpływał na mój. Jest sporo narzekania, generalizowania oraz stereotypowych zachowań, a ja za tym nie przepadam. Gdy tak sobie dłużej myślę o tej lekturze pojawia mi się w głowie pytanie czy nie jestem przypadkiem złym odbiorcą i z tego wynika mój dodatkowy problem z nią? Może ta książka była skierowana do starszych ode mnie kobiet? W trakcie czytania odniosłam bowiem wrażenie, jak gdybym słuchała momentami historii moich ciotek czy babć. Może zwyczajnie jestem na nią za młoda? A może czasy, w których żyję nie do końca pokrywają się już z tym, co przedstawia autorka?
Teksty p. Sylwii czytuję w internecie, jednak jej książka nie okazała się dla mnie dobrym wyborem.
tytuł: Kobieta dość doskonała
Dziękuję!
autor: Sylwia Kubryńska
wydawnictwo: Czwarta Strona
cena: 25,90 zł (WOBLINK)
premiera: 2015-10-07