film

TOP 8 horrorów

Horrory to gatunek, który wybieram w pierwszej kolejności, jeśli szukam czegoś do obejrzenia w wolnym czasie.

Przekopałam się już przez wiele tytułów i rekomendacji, dlatego dzisiaj postanowiłam, że zrobię niewielkie zestawienie, które horrory na ten moment przypadły mi do gustu najbardziej. Zestawienie stworzyłam głównie na bazie bardziej współczesnych tytułów, ponieważ klasyka to dla mnie całkiem osobny temat.

The Conjuring – Obecność (2013)

Małżeństwo Warrenów miałam okazję poznać już zanim wyszła na rynek Obecność, podczas wielu dziwnych researchy przeprowadzanych w internecie. Fabularyzowana wersja skrawka ich działalności okazała się być niezłą produkcją, którą na ten moment obejrzałam już ponad 10 razy (zdarzało mi się puszczać ją w tle podczas HO) i nadal mi się nie znudziła.

Fabuła opowiada rodzinie, która kupuje z pozoru normalny dom, a ten jak zawsze okazuje się mieć wiele tajemnic. Do opanowania dziwnych, paranormalnych zjawisk zostają wezwani Warrenowie, jednak nie wszystko układa się po ich myśli.

Dlaczego ten film?

  • dobra obsada i gra aktorska (Vera Farmiga, Patrick Wilson),
  • wielowątkowość fabuły,
  • przyjemne efekty i natężenie emocji,
  • historia oparta na dokumentacji z wydarzenia, które podobno miało miejsce (można pogrzebać dalej w temacie!).

Przy okazji James Wan (czyli reżyser tej produkcji) jest także odpowiedzialny za inny film na mojej liście 😉

The Awakening – Szepty (2011)

Podważanie zjawisk nadnaturalnych i udowadnianie, że duchów nie ma – tym zajmuje się Florence Cathcart główna bohaterka The Awakening. Sytuacja sprowadza ją do brytyjskiej szkoły dla chłopców, w której dzieją się nietypowe, wymagające wyjaśnienia rzeczy. Pewna siebie sceptyczka podejmuje rękawicę. Od pewnego momentu sama zaczyna się jednak zastanawiać co jest prawdą, a co zjawą…

Dlaczego ten film?

  • brytyjska szkoła dla chłopców na początku XX wieku, lekko przypomina (przynajmniej mi) taki alternatywny Hogwart,
  • interesujący bohaterowie i relacje między nimi (takie funkcjonowanie obok siebie),
  • niezły OST,
  • Imelda Staunton / Dolores Umbridge (tak ta z Pottera) w innej roli (chociaż wiadomo, że zawsze będzie Umbrige i nie ważne, co zrobi to się jej nie polubi :P),
  • nastrój klasycznej Ghost Story,
  • sceny, widoki, plenery.

The Others – Inni (2001)

Najstarszy z filmów przeze mnie wybranych, ale równocześnie niemożliwy do ominięcia.

Grace żyje wraz ze swoimi dziećmi w wielkim domu na uboczu. Ich funkcjonowanie pełne jest różnorodnych zasad, gdyż córka i syn cierpią na rzadką chorobę objawiającą się silną reakcją na słońce. Ich życie płynie dość spokojnie do momentu, gdy w domu pojawia się nowa służba, a dzieci odkrywają, że budynek jest nawiedzony.

Dlaczego ten film?

  • Nicole Kidman, a jeśli to Was nie przekonuje to dodam, że jej rola jest niesamowita – oddana matka, zagorzała chrześcijanka, odpowiedzialna pani domu, wierna żona czekająca na męża,
  • te stałe zasady i oddanie się im autentycznie pozwalają nam odczuć trudność sytuacji w jakiej znajduje się rodzina,
  • klimat ciszy, spokoju, a równocześnie samotności, surowości,
  • minimalizm formy,
  • nastrój klasycznej ghost story w gotyckiej oprawie,
  • zakończenie (które z perspektywy czasu wydaje mi się przewidywalne, jednak przy pierwszym oglądaniu byłam zachwycona!).

The Cabin in the Woods – Dom w głębi lasu (2011)

Były ghost story, czas na slasher. Chociaż nie do końca w standardowej konwencji.

Grupka znajomych wyrusza do domku w lesie, by standardowo- zabalować. Co się jednak wydarza? Mają pecha – to zdecydowanie zbyt mało powiedziane. W sumie ciężko w kilku zdaniach opisać fabułę tak, by nic nie zaspojlerować. Dodam tylko, że fani paranormalnych twistów, lekkiej sieczki i trupów będą usatysfakcjonowani.

Dlaczego ten film?

  • ponieważ osadza standardowe schematy tego typu historii w nowym kontekście,
  • trup się ścieli gęsto, ale w różnorodny sposób,
  • CHRIS HEMS…oh wait JESSE WILLIAMS (fanki/fani Grey’s Anatomy zrozumieją),
  • paranormalne zjawiska, ścieżki które do nich prowadzą i ogólnie sam pomysł na fabułę,
  • zakończenie!

I tu ponownie ciekawostka: autorami skryptu do filmu są Joss Whedon (Buffy: Postrach wampirów; Firefly, Avengers) i Drew Goddard (
Buffy: Postrach wampirów, Marsjanin, Cloverfield).

BTW: Goddart pisze scenariusz dla ROBOKALIPSY, którą kręcić ma Michael Bay. JARAM SIĘ. Recenzja książki: ROBOKALIPSA.

Insidious – Naznaczony (2010)

No i doszliśmy do kolejnej produkcji Jamesa Wana!

W skrócie: Jest rodzina, jest dom, są dzieci no i oczywiście pierwiastek paranormalny. Medium także się pojawia. Fabuła bazuje na dość standardowym opętaniu i demonach, a jednak…

Dlaczego ten film?

  • mimo iż zbudowany na schematach, jest zwyczajnie dobry,
  • warstwa muzyczna, zarówno efekty dźwiękowe jak i OST podkreślają odpowiednio fabułę i atmosferę,
  • bazuje trochę na takim lęku z gatunku: kurde coś za mną stoi!
No i heheszek 😉

Hush (2016)

Kto z nas nie boi się, że kiedyś ktoś mu się wbije do chaty? Ja zdecydowanie jestem taką wizją PRZERAŻONA, dlatego tym bardziej z rozwagą wybieram filmy z gatunku Home Invasion (później mi się te rzeczy śnią ;/) i akurat ten ze spokojem mogę polecić.

Mieszkająca samotnie pisarka spędza spokojny wieczór w domu. Spokojny do momentu, gdy ktoś wysyła jej zdjęcie, zrobione jej z niedużej odległości. Tak, jakby ktoś był w jej domu. Kilka metrów od niej.

Dlaczego ten film?

  • wtargnięcie do domu z perspektywy osoby niesłyszącej jest straszne w nowy, nieznany osobie słyszącej, sposób,
  • dobry film z gatunku home invasion bez niepotrzebnej sieczki i latających flaków,
  • z jednej strony dość spokojny z drugiej mocno wywołujący dreszcze i napięcie.

Sinister (2012)

Z tym filmem mam trochę problem, ponieważ jest dla mnie zwyczajnie straszny, bez zbyt wielu konkretnych uzasadnień.

Znany pisarz przeprowadza się z rodziną do nowego miejsca (OFFTOP: zauważyliście, że w horrorach często to właśnie nowe miejsce zamieszkania jest początkiem tych wszystkich okropieństw?) w pogoni za inspiracją i tematem książki. Na strychu odkrywa jednak dziwne nagrania. Śmierć zdaje się być nieodzowną częścią historii nowego miejsca, a i dzieci zdają się mieć z nią wiele wspólnego.

Dlaczego ten film?

  • straszny w ten lekko okrutny i obrzydliwy sposób (gdy ludzie umierają w drastycznych okolicznościach),
  • wątek paranormalny,
  • budowanie napięcia i odczucia niepokoju.

Happy Death Day – Śmierć nadejdzie dziś (2017)

Dla mnie to nie był do końca horror, a dobry thriller, jednak źródła podają, że zalicza się do gatunku, dlatego dodaję do listy.

Tree budzi się w akademiku, przeżywa niezbyt udany dzień swoich urodzin po czym zostaje zamordowana i… ponownie budzi się w akademiku. Brzmi jak Dzień Świstaka? I słusznie! Bo to dokładnie tego typu historia, tylko z wątkiem umierania na wiele różnych sposobów.

Dlaczego ten film?

  • Dzień Świstaka w wersji z umieraniem i zagadką “kto zabił”,
  • momentami zabawny (dla mnie to był bardziej thriller komedia),
  • śmierć w wielu różnych wydaniach,
  • współczesny spoko slasher (w stylu serialu KRZYK).

I to tyle w moim zestawieniu na ten moment 🙂 Mam w planach post o dziwnych filmach z dreszczykiem, ale myślę także o zestawieniu Zombiemovies. Sporo radochy dało mi nawet samo przypomnienie sobie trailerów wymienionych produkcji. Mam nadzieję, że tym postem podsunęłam Wam coś do obejrzenia!