• Czy powinnam odejść? A jeśli zostanę?

    Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, co czuje człowiek leżący w śpiączce? Albo czy w ogóle coś czuje? Czy słyszy to, co mówią do niego bliscy? Czy mimo swego stanu może samodzielnie zdecydować czy chce żyć? Ja takie pytania zadawałam sobie, a nawet zadaję obecnie bardzo często. Jesień jakoś tak zmusza człowieka do refleksji. Na Jeśli zostanę trafiłam kilka lat temu całkiem przypadkiem w bibliotece. Pamiętam, że ta niepozorna z wyglądu książka bardzo mną poruszyła, dlatego gdy w tym roku wyszedł film postanowiłam odświeżyć sobie jej lekturę zanim skuszę się na jej ekranizację. Historia sama w sobie jest strasznie smutna. Nastolatka, która nigdy nie pasowała do swojej rodziny (rodzice rockmeni, energetyczny młodszy brat i…

  • Dwaj mężczyźni i 3 tajemnice

    Historia o Julce krzywdzącej ludzi dotykiem (a czytelników czasem swoimi przemyśleniami ;)) zakończyła się w moim odczuciu zbyt szybko. Autentycznie do tej pory nie mam pojęcia, jakim cudem nie zauważyłam, iż trzeci tom przygód tej nastolatki ostatecznie zamyka serię. Szkoda, że nie widzieliście mojej miny, gdy po doczytaniu ostatniej strony podleciałam do wyszukiwarki, a na wypluła w moją stronę właśnie tę informację. Jak to koniec? A kto zaspokoi mój niedosyt??? Na szczęście odpowiedź na ostatnie pytanie znalazłam w internecie równie szybko, jak informację o tym, kiedy wyjdzie czwarty tom (wcale :(). Wydawnictwo Otwarte już szykowało dla osób podobnych do mnie książkę z opowiadaniami z perspektywy Adama i Aarona, a także…

  • Walka o życie z zimą w tle

    Jesień to czas, w którym sięgam przede wszystkim po kryminały i thrillery. Jakoś juz tak mam, że deszcz za oknem i mniej niż 22 stopnie w domu wyzwalają we mnie nieodpartą chęć do czytania o psychopatach, mordercach czy porywaczach. Tej jesieni memu łaknącemu nerwów i gęsiej skórki nastrojowi wyszło na przeciw nieocenione wydawnictwo Otwarte i zanim zdążyłam się spostrzec, już zdążyło podsunąć mi idealną lekturę. Black Ice. Czarny lód? Ciemny lód? Jakkolwiek byśmy nie starali się przełożyć tego tytułu, oczywistym jest, iż będzie zimno i dość mrocznie. I uwierzcie mi- jest. Akcja toczy się w Stanach Zjednoczonych w trakcie przerwy wiosennej. Główna bohaterka Britt wraz ze swoją przyjaciółką Korbie wyrusza…

  • O nastolatku, który zbyt szybko dojrzał

    Kocham moje urodziny. Możliwość świętowania z powodu ukończenia kolejnego roku życia i faktu, że w ogóle przyszłam na ten świat jest dla mnie ważniejsza niż Boże Narodzenie, Wielkanoc czy Dzień Kobiet. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że jestem straszną egoistką że mam to szczęście posiadania mamy, która od mych najmłodszych lat zawsze sprawiała mi w tym dniu sporo przyjemności (nawet teraz, gdy mieszkam ponad 100 km od niej potrafi zorganizować dla mnie tort niespodziankę i jakiś niesamowity prezent). Sama również pilnuję aby urządzić imprezę, albo chociaż spotkać się z przyjaciółmi, żeby wspólnie poświętować. Krótko mówiąc: jestem w tym dniu najważniejsza! Poznałam jednak ostatnio osobę, która nie ma tyle szczęścia. Leonard…

  • j. angielski fiszki na różne poziomy

    Nauka języka obcego od wielu lat kojarzy mi się przede wszystkim z małymi karteczkami porozrzucanymi po pokoju, torebkach i biurku. Fiszki. Metoda, która w moim przypadku okazała się najlepszą jeśli chodzi o przyswajanie nowego słownictwa. Dzisiaj więc znów trochę o nich. Swego czasu na bazgrołach pisałam już Wam o wydawnictwie Cztery Głowy (wtedy zachęcałam Was do korzystania z ich klejek i fiszek podczas nauki j. japońskiego) w tym poście także opowiem coś o publikowanych przez nie materiałach tym razem jednak do nauki języka angielskiego. Seria 100 naj jest na rynku już od jakiegoś czasu z wieloma różnymi tematycznymi kompletami. W kwietniu tego roku wzbogaciła się jednak o 4 kolejne tytuły:…

  • O Marysieńce, która wcale grzeczną oblubienicą nie była

    Nie wiem, jak wygląda to obecnie, ale gdy ja chodziłam do liceum Potop znajdował się w kanonie lektur obowiązkowych. Pamiętam jak dziś, całą masę narzekających kolegów i koleżanek, którzy nie mogli przebrnąć przez historię o Kmicicu- Babiniczu, dla których Oleńka była irytująca, a w ogóle cała opowieść wielka, nudna i nie wciągająca. Przyznam się Wam, że sama do tego grona pomstujących na Sienkiewicza nie należałam. Dla mnie Potop był lekturą pełną akcji. Jarał mnie energiczny i butny Kmicic i do dzisiaj zaliczam go do grona ulubionych bohaterów. Czemu jednak mówię o Sienkiewiczu skoro ma być mowa o Forysiu. A no dlatego, że pan Foryś popełnił ostatnio książkę, którą porównałabym do…

  • Książka, o której ciężko coś konkretnego napisać

    Znana mi z serii Upadli pisarka Lauren Kate popełniła jakiś czas temu kolejną książkę młodzieżową. Traf chciał, że dzięki uprzejmości wydawnictwa Galeria Książki powieść ta trafiła dosyć szybko w moje łapki, a ja zachęcona opisem mówiącym, iż historia nawiązywać będzie w jakiś sposób do mitologii, zabrałam się do konsumpcji. Niestety moje nieogarnięcie czasowe nie pozwoliło mi opisać swoich wrażeń w momencie, gdy tytuł ten był jeszcze nowością, jednakże dzisiaj postanowiłam to nadrobić. Jak widzicie po tytule tego posta sprawa z tą książką nie jest i nie była wcale taka prosta (cóż za nieoczekiwany rym!). Spodziewałam się bowiem czegoś innego (chyba nawet lepszego) niż  to, co otrzymałam. Paradoksalnie powinnam była to przewidzieć…