• Norwegia cz. II

    Pierwsza część powstała dzień po przylocie, więc druga powstaje dzień przed wylotem. Odpoczęłam na maksa i nawet troszeczkę moją małą pracoholiczną częścią duszy cieszę się, że wracam do działania. Jakkolwiek skłamałabym pisząc, iż nic nie robiłam, bo na maile odpisywałam i bawiłam się Social Mediami, jednak przyznaję, że odpoczęłam od ludzi, problemów i ciągłego biegu. Zakochać się tak szybko Zwiedziłam park z rzeźbami przedstawiającymi ludzkie emocje, których autorem był Vigeland. Zwiedziłam muzeum wikingów oraz archeologiczne. Byłam w najdłuższym pubie w Skandynawii oraz największej księgarni w Norwegii (odkryłam ją w dniu, w którym postanowiłam ruszyć w miasto sama i pozwiedzać je swoim ulubionym sposobem: gubiąc się i chodząc bez konkretnego celu…

  • Norwegia cz. I

    Przez dwa lata nie miałam urlopu. Tak się złożyło. Powodów było wiele. Może nawet zbyt wiele? Cały czas jednak chodziła za mną myśl, że w końcu muszę gdzieś wyjechać, ponieważ niedługo dostanę zwyczajnie na głowę. Tak się zdarzyło, że moi bliscy znajomi jakoś 7 miesięcy temu postanowili się wyprowadzić do Norwegii i od dłuższej chwili mnie zapraszali do siebie. Idealne połączenie prawda? Zmęczona Jarosława i znajomi, którzy chcą ją ugościć. No to zamówiłam bilety i… wczoraj wylądowałam w Oslo. Znacie te powiedzenia: “Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma” i “U sąsiada trawa bardziej zieleńsza”? Ja znam bardzo dobrze, ponieważ wiele razy słyszałam je z ust najbliższych w momencie, gdy wspominałam,…

  • Targi Książki w Krakowie 2014

    Łapki Benedicta Cumberbatch’a <3 Jadąc do Krakowa miałam wiele oczekiwań związanych zarówno z samym miastem, jak i imprezą, którą planowałam odwiedzić. Ponieważ do tej pory udało mi się uczestniczyć jedynie w warszawskich targach książki oraz kilku różnych pomniejszych w Poznaniu, miałam nadzieję na efekt: WOW! Bo Małopolska, bo blisko do Śląskich Blogerów Książkowych, bo Kraków taki piękny, a targi podobno tak dobrze zorganizowane.  Dzisiejszy post będzie, więc o tym, jak moje oczekiwania zostały skonfrontowane z rzeczywistością i co z tego wyszło. w PKP o 5 rano Do Krakowa pojechałam z D. oraz dwójką znajomych w piątek czyli 24.10.14. Pomijając 8 godzinną podróż oraz problemy z hostelem sam etap dotarcia na…

  • Krwawy wieczór i azjatycka kuchnia

    Tak jak zapowiadałam, wzięłam udział w spotkaniu z p. Izabelą Degórską. Wieczorek autorski odbył się w bardzo klimatycznym kinie Malta. Sala została nastrojowo przystrojona dyniami, a dla gości przygotowano poczęstunek. Pani Degórska opowiedziała co nieco o swojej najnowszej książce (“Pamięć krwi”), a nawet przeczytała jej fragment. Muszę przyznać, że jej głos strasznie przypadł mi do gustu, a tekst który czytała zyskał dzięki temu jeszcze bardziej na wartości. Autorka okazała się być przesympatyczną osobą, która w dość szczery sposób odpowiadała na pytania. Bardzo spodobała mi sie jej odpowiedź na pytanie o jej proces twórczy oraz warsztat literacki: “Mnie wytresowali w Klanie” 🙂 Przyznała się również, że sarkastyczny i czasami zgryźliwy sposób…