• Gdzie mój sześciopak

    Jestem leniwą bułą. Nie chce mi się ruszać, nie chce mi się pilnować co do minuty, co jem, ani tym bardziej robić specjalnych zakupów i tracić czas wieczorami na przygotowywanie pudełek do pracy. A przynajmniej nie chciało mi się do jakoś 3-4 miesięcy temu. Przełom nastąpił  momencie, gdy moja super-wyćwiczona i zdrowo odżywiająca się siostra stwierdziła, że mam skończyć pieprzyć tylko się wziąć za siebie, bo nic nie robię, a tylko narzekam. Łatwiej jednak powiedzieć “zrób coś ze sobą” niż zmusić takiego biurowego lenia, jak ja, do ruszenia czterech liter. Na szczęście Młoda miała siłę przebicia. Cięte uwagi i dużo złości zadziałało. A teraz powstaje ten post. Na tym kiju…

  • Historie na ciele zapisane

    Z natury jestem cykorem. Mam niski próg bólu, nie lubię sportów ekstremalnych, a gdy mam iść w nocy przez park to dostaję dreszczy z przerażenia. Ogólnie jestem raczej ostatnią osobą, która zasugerowałaby rozrywkę w stylu HydePark, czy podchody w środku nocy. A jednak doszłam w życiu do takiego momentu, gdy zdecydowałam się zrobić sobie tatuaż. W sumie na ten obecnie mam już dwa, ale warto może zacząć od początku.

  • Uwłaczające imprezy dla singielki

    Kochana rodzina Dobra wkurzyłam się. Serio. Od pewnego czasu nie jestem w związku. No bywa. Nie ja jedyna na świecie jestem obecnie singlem. Ale wiecie co? Są ludzie, którzy ewidentnie mają z tym problem. W moim przypadku jest to: RODZINA. Znacie tę sytuację, gdy zaplanowana jest duża impreza w rodzinnym gronie? Wiecie: sala, jedzenie, parkiet, disco-polo? Jeśli nie – to macie szczęście. Ja jestem jedną z tych, co takie spotkania i potańcówki (ktoś jeszcze używa tego słowa? ;)) ma co jakiś czas i… kiepsko odbierany jest fakt, gdy przyjedzie się na nie samemu. No i tu pojawia się problem. Bo ja nie mam kogo wziąć. To znaczy, może bym miała…

  • podJarka modowa – rekodziela.eu

    Poznajcie Małgosię Małgosię poznałam w pracy, a dokładniej dzięki swojej pracy. Rękodzieła.eu to jej sklep, a raczej pracownia/sklep, w którym można zaopatrzyć się w cudowne, wykonywane przez Małgosię rzeczy. Ja sama rozpoczęłam swoją drogę ku bankructwu   swoje zakupy od nerek (tzw. kołczanów prawilności – btw. kocham tę nazwę!), których w efekcie mam na ten moment 2. Później poleciało zamówienie na torbę worek z namalowanym saturnem, a po nim na szal z uszami kota dla siostry. Zdecydowanie przepadłam jednak w momencie, gdy Małgosia zgodziła się uszyć mi spódnice na podstawie mojego ulubionego wzoru. Przepadłam. Serio. Kupowanie rzeczy wykonywanych przez kogoś na zamówienie ma ten plus, że dostaje się dokładnie to, czego się…

  • Niebezpieczne kłamstwa – Becca Fitzpatrick

    Młodzieżowa autorka w nowej odsłonie Becca Fitzpatrick, znana pewnie niektórym z serii Szeptem lub kryminału Black Ice, znów popełniła książkę. Historia dotyczy dziewczyny objętej programem świadków, która dla własnego bezpieczeństwa zostaje przeniesiona z Filadelfii do Thunder Basin w Nebrasce, by przygotować się do zeznawania przeciwko mordercy. Nastolatka z dnia na dzień z Estelli staje się Stellą, zamiast matki narkomanki otrzymuje za opiekunkę emerytowaną policjantkę i na dodatek zostaje rozdzielona ze swoim ukochanym (który również został wciągnięty do programu). Jak jest? Niebezpieczne kłamstwa to książka młodzieżowa z delikatnymi elementami kryminału. Jest ucieczka, kłamstwa związane z ukrywaniem tożsamości i całkiem niezłe zakończenie. Niestety są również standardowe problemy nastolatek czyli kolejny chłopak na horyzoncie…

  • Porzucona piaskownica czy rozterki komunikacyjne

    Zawsze warto rozmawiać! Jestem fanką wyjaśniania spornych sytuacji. Lubię analizować, dlaczego ktoś powiedział tak, a nie inaczej lub co można zmienić i jak, żeby każdej ze stron było bardziej komfortowo. Konflikty według mnie są tym elementem życia, który wysysa z człowieka pozytywną energię, więc powinno się je analizować i rozwiązywać. Prawda? A może jednak nie zawsze? To jest ten moment, gdy jak już pewnie czujecie – nie jestem taka pewna. Od kilku lat coraz bardziej przekonuje się bowiem do myśli, że nie wszystko trzeba wyjaśniać. Pewne problemy rozgrzebywane do samego centrum stają się, moim zdaniem, jeszcze większe i mogą wywołać (niezamierzoną) eskalacje konfliktu. Nie jestem psychologiem, ale widzę po sobie…

  • Wprowadź w swoje życie magię kolorów!

    “Bibidi babidi buu!“ – cytat z Matki Chrzestnej Ci z Was, którzy w dzieciństwie nie szaleli za czarodziejem w zepsutych okularach, mogą nie podzielić mojego entuzjazmu. Każdy jednak, kto z utęsknieniem i wypiekami biegł w dniu premiery do księgarni zrozumie, co czuję. Jestem podekscytowana! Jak dziecko! Mam za sobą kilka ciężkich tygodni, po których trudno mi się zrelaksować. Książki mnie jakoś nie pociągają, filmów obejrzałam ogrom, a seriale powoli się kończą. Dodatkowo (bo świat bywa złośliwy) od tygodnia leżę chora w łóżku, więc chyba nikogo nie zdziwię mówiąc, że miewam momenty na granicy normalności. Na szczęście przed Azkabanem (#sucharek) postanowiło ochronić mnie wydawnictwo Otwarte podsyłając… magię w papierowej wersji. Wiecie, jak…