• podJarka modowa – rekodziela.eu

    Poznajcie Małgosię Małgosię poznałam w pracy, a dokładniej dzięki swojej pracy. Rękodzieła.eu to jej sklep, a raczej pracownia/sklep, w którym można zaopatrzyć się w cudowne, wykonywane przez Małgosię rzeczy. Ja sama rozpoczęłam swoją drogę ku bankructwu   swoje zakupy od nerek (tzw. kołczanów prawilności – btw. kocham tę nazwę!), których w efekcie mam na ten moment 2. Później poleciało zamówienie na torbę worek z namalowanym saturnem, a po nim na szal z uszami kota dla siostry. Zdecydowanie przepadłam jednak w momencie, gdy Małgosia zgodziła się uszyć mi spódnice na podstawie mojego ulubionego wzoru. Przepadłam. Serio. Kupowanie rzeczy wykonywanych przez kogoś na zamówienie ma ten plus, że dostaje się dokładnie to, czego się…

  • Niebezpieczne kłamstwa – Becca Fitzpatrick

    Młodzieżowa autorka w nowej odsłonie Becca Fitzpatrick, znana pewnie niektórym z serii Szeptem lub kryminału Black Ice, znów popełniła książkę. Historia dotyczy dziewczyny objętej programem świadków, która dla własnego bezpieczeństwa zostaje przeniesiona z Filadelfii do Thunder Basin w Nebrasce, by przygotować się do zeznawania przeciwko mordercy. Nastolatka z dnia na dzień z Estelli staje się Stellą, zamiast matki narkomanki otrzymuje za opiekunkę emerytowaną policjantkę i na dodatek zostaje rozdzielona ze swoim ukochanym (który również został wciągnięty do programu). Jak jest? Niebezpieczne kłamstwa to książka młodzieżowa z delikatnymi elementami kryminału. Jest ucieczka, kłamstwa związane z ukrywaniem tożsamości i całkiem niezłe zakończenie. Niestety są również standardowe problemy nastolatek czyli kolejny chłopak na horyzoncie…

  • Porzucona piaskownica czy rozterki komunikacyjne

    Zawsze warto rozmawiać! Jestem fanką wyjaśniania spornych sytuacji. Lubię analizować, dlaczego ktoś powiedział tak, a nie inaczej lub co można zmienić i jak, żeby każdej ze stron było bardziej komfortowo. Konflikty według mnie są tym elementem życia, który wysysa z człowieka pozytywną energię, więc powinno się je analizować i rozwiązywać. Prawda? A może jednak nie zawsze? To jest ten moment, gdy jak już pewnie czujecie – nie jestem taka pewna. Od kilku lat coraz bardziej przekonuje się bowiem do myśli, że nie wszystko trzeba wyjaśniać. Pewne problemy rozgrzebywane do samego centrum stają się, moim zdaniem, jeszcze większe i mogą wywołać (niezamierzoną) eskalacje konfliktu. Nie jestem psychologiem, ale widzę po sobie…

  • Wprowadź w swoje życie magię kolorów!

    “Bibidi babidi buu!“ – cytat z Matki Chrzestnej Ci z Was, którzy w dzieciństwie nie szaleli za czarodziejem w zepsutych okularach, mogą nie podzielić mojego entuzjazmu. Każdy jednak, kto z utęsknieniem i wypiekami biegł w dniu premiery do księgarni zrozumie, co czuję. Jestem podekscytowana! Jak dziecko! Mam za sobą kilka ciężkich tygodni, po których trudno mi się zrelaksować. Książki mnie jakoś nie pociągają, filmów obejrzałam ogrom, a seriale powoli się kończą. Dodatkowo (bo świat bywa złośliwy) od tygodnia leżę chora w łóżku, więc chyba nikogo nie zdziwię mówiąc, że miewam momenty na granicy normalności. Na szczęście przed Azkabanem (#sucharek) postanowiło ochronić mnie wydawnictwo Otwarte podsyłając… magię w papierowej wersji. Wiecie, jak…

  • O kobietach kobiecym okiem

    Zapowiadało się super Nie potrafię wydać jednoznacznej opinii o książce Sylwii Kubryńskiej. Co najlepsze: jestem w pełni świadoma, dlaczego tak jest. Zwyczajnie spodziewałam się całkiem czegoś innego. Sądziłam, że będzie to swoisty poradnik, książka o tym, jak nie dać się współczesnym nakazom i zakazom. Jak być silną i niezależną kobietą pośród tych, które bez walki i bez wahania chudną, malują się i zostają matkami, bo tego się od nich oczekuje. Po opisie wydawcy odniosłam wrażenie, że będzie to bardziej manifest i podręcznik, naszpikowany przykładami asertywnych zachowań i uniwersalnych wniosków. Czekałam wręcz na nie! A tu klops. Bo to książka o Kasi. Jak jest? Główna bohaterka ma ciągle pod górkę. Stale…

  • Dlaczego lubię przyzwyczajenia?

    Nie skłamię mówiąc, iż o przyzwyczajeniach i rutynie pisało już wielu specjalistów. Nie szukając daleko na naszym rynku znajduje się Siła nawyku, której autorem jest Duhigg Charles, a traktuje ona właśnie po raz kolejny o rutynowych działaniach i ich wpływie na nas. Ja jednak nie jestem specem. Nie jestem naukowcem ani doktorem nauk w tym temacie. Jestem natomiast osobą, która bez przyzwyczajeń i rutynowych działań nie poradziłaby sobie w życiu i nie ogarnęłaby wszystkich spraw, które powinna. Ważna jest systematyczność Wiecie, że każdy dzień zaczynam tak samo? Dokładnie tak samo. Mam ustawione budziki (6)  ustawiony budzik na jedną konkretną godzinę i trzymam się jej nawet w weekendy. Zawsze po wyczołganiu się z…

  • Norwegia cz. II

    Pierwsza część powstała dzień po przylocie, więc druga powstaje dzień przed wylotem. Odpoczęłam na maksa i nawet troszeczkę moją małą pracoholiczną częścią duszy cieszę się, że wracam do działania. Jakkolwiek skłamałabym pisząc, iż nic nie robiłam, bo na maile odpisywałam i bawiłam się Social Mediami, jednak przyznaję, że odpoczęłam od ludzi, problemów i ciągłego biegu. Zakochać się tak szybko Zwiedziłam park z rzeźbami przedstawiającymi ludzkie emocje, których autorem był Vigeland. Zwiedziłam muzeum wikingów oraz archeologiczne. Byłam w najdłuższym pubie w Skandynawii oraz największej księgarni w Norwegii (odkryłam ją w dniu, w którym postanowiłam ruszyć w miasto sama i pozwiedzać je swoim ulubionym sposobem: gubiąc się i chodząc bez konkretnego celu…