• Dziewczynka z talentem w dłoniach.

    Z powieścią Lois Lowry mam ten problem, że jej pierwszą część czyli Dawcę znam jedynie z ekranizacji. Nie mam więc porównania, czy styl pisarki się zmienił, czy historie prezentują podobny poziom, czy jest lepiej, czy gorzej. Znając jednak kawałek treści zawarty w filmie zdecydowałam się sięgnąć po “kontynuację” licząc na to, że uda mi się domyślić, co ewentualnie mnie ominęło. Standardowo nie zrobiłam wcześniej również absolutnie żadnego researchu ani o książce, ani o autorce, więc dopiero w trakcie lektury zrozumiałam, że poznaję całkiem oddzielną opowieść. I tak powiem Wam, że Skrawki błękitu to pozycja, która mnie dość mocno zaskoczyła. Rzadko bowiem zdarza mi się trafić na książkę, która ma tak…

  • Książka, o której ciężko coś konkretnego napisać

    Znana mi z serii Upadli pisarka Lauren Kate popełniła jakiś czas temu kolejną książkę młodzieżową. Traf chciał, że dzięki uprzejmości wydawnictwa Galeria Książki powieść ta trafiła dosyć szybko w moje łapki, a ja zachęcona opisem mówiącym, iż historia nawiązywać będzie w jakiś sposób do mitologii, zabrałam się do konsumpcji. Niestety moje nieogarnięcie czasowe nie pozwoliło mi opisać swoich wrażeń w momencie, gdy tytuł ten był jeszcze nowością, jednakże dzisiaj postanowiłam to nadrobić. Jak widzicie po tytule tego posta sprawa z tą książką nie jest i nie była wcale taka prosta (cóż za nieoczekiwany rym!). Spodziewałam się bowiem czegoś innego (chyba nawet lepszego) niż  to, co otrzymałam. Paradoksalnie powinnam była to przewidzieć…