• Recenzja: Tatuaż, który zmienia w wampira

    Minęło już trochę czasu od momentu, kiedy na rynku masowo zaczęły się pojawiać książki, w których głównymi postaciami byli krwiopijcy. Wielu czytelników zapoznało do tej pory z różnymi zimnokrwistymi, albo całkowicie się od nich odgrodziło. Ja sama zaliczam się do tej pierwszej grupy i nawet teraz czytuje jeszcze czasami wampirze opowieści, gdyż kieruje mną pytanie: Czy udało się autorowi wymyślić coś nowego, czy znów będzie schematycznie? Po pierwszy tom serii Dom nocy zdecydowałam się sięgnąć również z chęci poznania czegoś nowatorskiego, ale także dlatego, że słyszałam o nim kilka różnorodnych opinii i sama chciałam się przekonać, jak to z tą Naznaczoną jest.  Krótko o fabule: Główną bohaterką jest Zoey, lekko…

  • Recenzja: Zguba wręcz wisi w powietrzu

    tytuł: Kościotrzep autor: Cherie Priest wydawnictwo: Książnica (grupa wydawnicza Publicat) ilość stron: 383 opis wydawcy: KLIK Patrząc na “Kościotrzepa” pierwsze co się oczywiście rzuca w oczy to niezwykła okładka. Twarz kobiety wpatrującej się przez gogle w znajdujący się w powietrzu sterowiec. Czemu nie może spojrzeć na niego własnymi oczami? Dlaczego jest wybrudzona? Czym jest tytułowy kościotrzep? Pytania mnożą się od samego patrzenia. Od roku 1863 Seattle przestało być zwyczajnym miastem. Wpływ na to miał pewien wynalazca, którego z założenia służąca do wydobywania złota, maszyna zrównała część miasta z ziemią. W krótkim czasie od tego wydarzenia okazało się, że oprócz ogólnych zniszczeń doszło do przypadkowego wydobycia specyficznego gazu. Z pozoru bezwonny…

  • Krew sposobem na wieczną urodę

    Z Elżbietą Batory spotkałam się już kilkakrotnie. Po raz pierwszy usłyszałam o niej w filmie „Stay Live”, gdzie aby przeżyć bohaterowie musieli stawić czoło diabelskiej hrabinie. Zaintrygowana kobietą, która podobno mordowała dziewice, aby kąpać się w ich krwi, sięgnęłam po różne książki historyczne, a później po ekranizację „Hrabina”, która bardzo przypadła mi do gustu. Nic więc w tym dziwnego, że gdy ujrzałam w ofercie wydawnictwa Książnica książkę „Pani na Czachticach” wiedziałam, że jest to coś dla mnie. Nie zdawałam sobie wtedy jednak sprawy z tego, że powieść ta ukazywała się odcinkowo dla podupadającego ileś lat temu pisma, gdyż wtedy mogłabym się domyśleć, że jej objętość będzie… spora. gdzie aby przeżyć…