• Dziewczynka z talentem w dłoniach.

    Z powieścią Lois Lowry mam ten problem, że jej pierwszą część czyli Dawcę znam jedynie z ekranizacji. Nie mam więc porównania, czy styl pisarki się zmienił, czy historie prezentują podobny poziom, czy jest lepiej, czy gorzej. Znając jednak kawałek treści zawarty w filmie zdecydowałam się sięgnąć po “kontynuację” licząc na to, że uda mi się domyślić, co ewentualnie mnie ominęło. Standardowo nie zrobiłam wcześniej również absolutnie żadnego researchu ani o książce, ani o autorce, więc dopiero w trakcie lektury zrozumiałam, że poznaję całkiem oddzielną opowieść. I tak powiem Wam, że Skrawki błękitu to pozycja, która mnie dość mocno zaskoczyła. Rzadko bowiem zdarza mi się trafić na książkę, która ma tak…

  • Królowa piorunów.

    Książka młodzieżowa, książce młodzieżowej nierówna. Pamiętacie może, jak w przypadku Rywalek nie do końca umiałam określić, co mi się w sumie w tej serii podobało? (Nie? To macie link :P) Tym razem nie mam tego problemu, mimo iż historia, o której dzisiaj Wam opowiem, budzi skojarzenia właśnie z tą autorstwa Kiery Cass. Akcja Czerwonej Królowej rozgrywa się w świecie podzielonym na dwie grupy ludzi: Czerwonych i Srebrnych. Ci pierwsi to robotnicy, żołnierze, rasa służących. Drudzy z kolei to typowi arystokraci, którzy nigdy nie zaznali głodu ani nie skalali sobie rąk pracą fizyczną (nie zdziwiłoby mnie, gdyby w tym momencie nasunęło się niektórym z Was skojarzenie z Red Rising). Jedni mają…

  • First world problem

    W życiu można mieć różne priorytety. Bliss na przykład przede wszystkim pragnie, jak najszybciej stracić dziewictwo. Wszystkie koleżanki mają to już za sobą, więc logicznym jest, że i ona powinna. Szybki numerek powinien załatwić sprawę. Zwłaszcza, że na horyzoncie pojawił się idealny partner do tego. Historia, jak widać po tych kilku zdaniach, nie jest zbyt skomplikowana. Jest dziewczyna, która ma typowy problem z rodzaju tych rodem z pierwszego świata. Wymyśla więc sobie najprostszy i zarazem (w moim odbiorze) najgłupszy możliwy sposób rozwiązania dręczącego ją dylematu. Oczywiście okazuje się, że jednorazowy numerek wcale nie jest taką świetną sprawą i niesie ze sobą różne skutki. Czy lepsze czy grosze dowiedzieć się musicie…

  • Czy powinnam odejść? A jeśli zostanę?

    Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, co czuje człowiek leżący w śpiączce? Albo czy w ogóle coś czuje? Czy słyszy to, co mówią do niego bliscy? Czy mimo swego stanu może samodzielnie zdecydować czy chce żyć? Ja takie pytania zadawałam sobie, a nawet zadaję obecnie bardzo często. Jesień jakoś tak zmusza człowieka do refleksji. Na Jeśli zostanę trafiłam kilka lat temu całkiem przypadkiem w bibliotece. Pamiętam, że ta niepozorna z wyglądu książka bardzo mną poruszyła, dlatego gdy w tym roku wyszedł film postanowiłam odświeżyć sobie jej lekturę zanim skuszę się na jej ekranizację. Historia sama w sobie jest strasznie smutna. Nastolatka, która nigdy nie pasowała do swojej rodziny (rodzice rockmeni, energetyczny młodszy brat i…

  • Dwaj mężczyźni i 3 tajemnice

    Historia o Julce krzywdzącej ludzi dotykiem (a czytelników czasem swoimi przemyśleniami ;)) zakończyła się w moim odczuciu zbyt szybko. Autentycznie do tej pory nie mam pojęcia, jakim cudem nie zauważyłam, iż trzeci tom przygód tej nastolatki ostatecznie zamyka serię. Szkoda, że nie widzieliście mojej miny, gdy po doczytaniu ostatniej strony podleciałam do wyszukiwarki, a na wypluła w moją stronę właśnie tę informację. Jak to koniec? A kto zaspokoi mój niedosyt??? Na szczęście odpowiedź na ostatnie pytanie znalazłam w internecie równie szybko, jak informację o tym, kiedy wyjdzie czwarty tom (wcale :(). Wydawnictwo Otwarte już szykowało dla osób podobnych do mnie książkę z opowiadaniami z perspektywy Adama i Aarona, a także…

  • Książka, o której ciężko coś konkretnego napisać

    Znana mi z serii Upadli pisarka Lauren Kate popełniła jakiś czas temu kolejną książkę młodzieżową. Traf chciał, że dzięki uprzejmości wydawnictwa Galeria Książki powieść ta trafiła dosyć szybko w moje łapki, a ja zachęcona opisem mówiącym, iż historia nawiązywać będzie w jakiś sposób do mitologii, zabrałam się do konsumpcji. Niestety moje nieogarnięcie czasowe nie pozwoliło mi opisać swoich wrażeń w momencie, gdy tytuł ten był jeszcze nowością, jednakże dzisiaj postanowiłam to nadrobić. Jak widzicie po tytule tego posta sprawa z tą książką nie jest i nie była wcale taka prosta (cóż za nieoczekiwany rym!). Spodziewałam się bowiem czegoś innego (chyba nawet lepszego) niż  to, co otrzymałam. Paradoksalnie powinnam była to przewidzieć…

  • Dwie beznadziejne dziewczyny i jeden chłopak

    Niezbyt często zdarza mi się trafić na dramaty, które przypadną mi do gustu. Nie skłamię mówiąc, iż historie, w których jest dużo traumy, płaczu i życiowych zawirowań działają mi wręcz na nerwy. Nie sięgam świadomie po takie powieści, a zdarza mi się trafić na nie wyłącznie przypadkiem. Podobnie było z zaproponowanym mi do recenzji Hopeless. Ponieważ obiecałam, że nie przeczytam żadnej opinii o tej książce, zanim sama się z nią nie zapoznam, wiedziałam jedynie, że trąci ona kolejną młodzieżówką z dominującym wątkiem miłości. Sporo już takich przewinęło się przez moje ręce, czemu więc nie miałabym przeczytać i tej?- pomyślałam. Skąd mogłam wiedzieć, że mi się spodoba, wyrwie mi kilka godzin z…