• Recenzja: Kulturowe bogactwo chińskiej prowincji

    Chińska Republika Ludowa, Chiny lub Państwo Środka. Niezależnie, której z nazw użyjemy zawsze kryć się pod nią będzie jedno państwo. Kojarzyć się ono może wielorako. Dla mnie jednak pierwszą rzeczą, o której myślę, gdy słyszę słowo “Chiny” jest wszędobylska etykietka Made in China. Wydane przez wydawnictwo Bezdroża Niebo w kolorze Indygo to relacja polskiej podróżniczki Anny Jaklewicz z jej kilkumiesięcznego pobytu na chińskiej prowincji. Autorka ukazuje nam, jak toczy się życie mieszkańców tamtejszych wsi. W swym tekście udowadnia, iż Państwo Środka to nie tylko fabryka kiepskiej jakości produktów, lecz przede wszystkim miejsce bogate w różnorodne święta, tradycje i grupy etniczne tworzące wspólnie wielobarwną kulturę. Chiny fascynują autorkę, o czym można…

  • Krótko i konkretnie #1

    Anna Ikeda “Życie jak w Tochigi na japońskiej prowincji“ Japonią interesuję się od lat dziecięcych, nic więc chyba w tym dziwnego, że staram się być na bieżąco z wszelkimi książkami na polskim rynku, które traktują właśnie o tym państwie. “Życie jak w Tochigi...” jest historią Polki, która wyszła za mąż za Japończyka i zamieszkała wraz z nim i nową teściową w jednej z japońskich prefektur na wyspie Honsiu. Pani Anna nigdy nie fascynowała się ani mangą, ani anime, ani żadnym innym zagadnieniem związanym z Japonią. Do Azji została oddelegowana w związku z pracą, a następnie musiała się w niej osiedlić, bo założyła tam rodzinę.  Ikeda nie stara się być na…

  • Recenzja: Przesympatyczny podróżnik

    Piotr Strzeżysz zalicza się do grona fascynatów z zapałem objeżdżających świat na ukochanym jednośladzie. Na swoim koncie ma on już wiele przebytych kilometrów oraz książkę pt. “Campa w sakwach“, którą miałam przyjemność czytać oraz recenzować. Spotkanie z dziełem p. Piotra wspominałam bardzo pozytywnie, dlatego gdy ujrzałam w zapowiedziach tytuł- “Makaron w sakwach” czyli drugi tytuł napisany przez tego autora, wiedziałam, że sięgnę także po niego.  Trasa: oba kontynenty amerykańskie.  Start: Chile.  Nauczony doświadczeniem podróżnik chcąc oszczędzić sobie przewozu roweru w samolocie i związanej z tym papierkowej roboty, rower zakupił na miejscu i… ruszył. Jak to jednak w przypadku wypraw wszelakich bywa, nic nie mogło pójść idealnie i p. Piotr wielokrotnie…

  • Recenzja: W rok dookoła świata

    Zaczęło się od zazdrości… A dokładniej od zazdrości wywołanej faktem, że inni robią sobie dłuższe urlopy niż one- iberystka Justyna i prawniczka Paulina. Bohaterki  wielokrotnie zgrzytały zębami, w trakcie, gdy słyszały, że ktoś musi ograniczyć swe podróże “zaledwie” do kilku miesięcy, podczas, gdy one same miały do dyspozycji jedynie 2 tygodnie. Sfrustrowane wiecznymi niedoborami czasowymi zaczęły w końcu planować różną, od tych dotychczasowych, wyprawę. Wyjazd miał trwać rok, a w jego trakcie dziewczyny zapragnęły okrążyć glob, bo przecież, jak już coś robić, to konkretnie. Przyjaciółki odłożyły więc odpowiednią sumę, rozrysowały ogólną (uwzględniającą zmiany) trasę i… wyruszyły w świat.  „Gdzie diabeł nie może…” to książka stworzona na podstawie prowadzonego przez dziewczyny…

  • Recenzja: Droga w stronę szczęścia

    Route 66- droga w Ameryce, o której zanim sięgnęłam po książkę p. Orlińskiego, nigdy wcześniej nie słyszałam. Tak, mimo iż jest to podobno słynna na całym świecie trasa, ja po raz pierwszy zetknęłam się z nią dopiero niedawno. Wstydu nie czuję, bo lepiej późno niż wcale.  Według informacji zawartych w lekturze, Route 66 odgrywała znaczącą rolę dla infrastruktury i kultury amerykańskiej. Jej początki sięgają roku 1926, kiedy to została oficjalnie włączona do ruchu. Przy wyznaczaniu przebiegu Route za punkt startowy obrano Chicago, natomiast za końcowy Los Angeles, przecinając po drodze takie stany jak :Illinois, Missouri, Kansas, Oklahoma, Teksas, Nowy Meksyk, Arizona oraz Kalifornia.  “Route 66 nie istnieje” nie jest pierwszą…

  • Recenzja: Bieg w poszukiwaniu pokoju

    Pan Piotr Kuryło to polski maratończyk i ultramaratończyk, uczestnik Spartathlonu i Mistrzostw Polski w Biegu 24-godzinnym, który w roku 2010 zdecydował się, że czas zakończyć karierę sportowca. Postanowił on również, że przed ostatecznym odejściem trzeba zrobić coś dobrego i godnego zapamiętania. Tak zrodził się pomysł na obiegnięcie kuli ziemskiej w intencji pokoju na świecie, a książka “Ostatni maraton” jest relacją z tego jak przebiegła realizacja tego planu. Przygotowania do wyprawy obejmowały sprowadzenie odpowiedniego sprzętu, znalezienie sponsorów, a także sporo ćwiczeń fizycznych. Po pokonaniu pierwszych trudności bieg rozpoczął się dnia 7.08.10 w Augustowie rodzinnym mieście p. Piotra. Trasę wyznaczono przez: Niemcy, Holandię, Belgię, Francję, Hiszpanię, Portugalię, USA, Rosję, Kazachstan, Łotwę, Litwę…

  • Recenzja: Literacka wycieczka po Tokio

    Japonia jest fascynującym miejscem, gdzie ścierają się ze sobą nowoczesność i tradycja. Nic więc w tym dziwnego, że zainteresowanie tym krajem wzrasta, a na rynku polskim pojawia się coraz więcej tytułów traktujących o jego obszarach. Od pewnego czasu sporą popularnością cieszą się zwłaszcza książki pochodzącego właśnie z Japonii Harukiego Murakamiego. Trylogia “1Q84”, “Norwegian Wood” czy “Przygoda z owcą”, to tylko kilka z tytułów, które popełnił owy mężczyzna, a które możemy już dostać w polskim przekładzie. “Haruki Murakami i jego Tokio” jest przewodnikiem stworzonym przez tłumaczkę książek Harukiego- Annę Zielińską- Elliott. Będąc fanką twórczości Japończyka, doszła do wniosku, że ciekawą inicjatywą byłoby wybranie się po Tokio, śladami bohaterów, których stworzył, a…