• O kobietach kobiecym okiem

    Zapowiadało się super Nie potrafię wydać jednoznacznej opinii o książce Sylwii Kubryńskiej. Co najlepsze: jestem w pełni świadoma, dlaczego tak jest. Zwyczajnie spodziewałam się całkiem czegoś innego. Sądziłam, że będzie to swoisty poradnik, książka o tym, jak nie dać się współczesnym nakazom i zakazom. Jak być silną i niezależną kobietą pośród tych, które bez walki i bez wahania chudną, malują się i zostają matkami, bo tego się od nich oczekuje. Po opisie wydawcy odniosłam wrażenie, że będzie to bardziej manifest i podręcznik, naszpikowany przykładami asertywnych zachowań i uniwersalnych wniosków. Czekałam wręcz na nie! A tu klops. Bo to książka o Kasi. Jak jest? Główna bohaterka ma ciągle pod górkę. Stale…

  • Ekspozycja – Remigiusz Mróz

    Śniegu nie ma, ale jest mróz Remigiusz Mróz to młody polski pisarz, o którym zrobiło się głośniej po tym, gdy na naszym rynku pojawił się napisany przez niego thriller prawniczy „Kasacja”. Remigiusz zalicza się do tych pisarzy, którzy szybko zyskali sobie liczne grono sympatyków, lecz wcale nie zamierzają przez to spocząć na laurach. Sam o sobie mówi, że nie może przestać pisać i nie wie, czym jest blokada twórcza. Od chwili, kiedy się pojawił, wywołał sporo dyskusji i zainteresowania. Jedną z jego ostatnich publikacji jest przeczytana przeze mnie „Ekspozycja”, czyli pierwszy tom nowej trylogii (trylogia z Komisarzem Forstem). Historia ponownie rozgrywa się w Polsce, tym razem jednak jej głównymi postaciami…

  • Zbrodnia w szkarłacie – Katarzyna Kwiatkowska

    Porównywanie jednej książki do drugiej jest rzeczą, która mnie dość mocno irytuje. Gdzie bowiem nie spojrzeć wszędzie wokół znajdują się obwoluty z napisami w stylu: Nowe Igrzyska śmierci! Lepsze od Belli i Edwarda! Itp. Zabieg ten, mimo iż zrozumiały ze względów marketingowych, budzi we mnie automatyczną niechęć do danego tytułu. Co może dziwne, nie mam w ogóle takiego problemu, gdy ktoś porównuje styl danego pisarza do innego. Przy takim zestawieniu bowiem tworzy mi się w głowie zarys tego, co mniej więcej mogę oczekiwać i jest mi z tym całkiem dobrze. Jak już pewnie się domyśliliście sama zamierzam zaraz coś takiego zrobić, dlatego zastosowałam taki a nie inny wstęp. Nie mylicie…

  • Wywiad: Anna Kańtoch

    Jestem autorką piszącą raczej „z wyobraźni” niż „z życia”   Jak się czujesz z kolejną nominacją do Zajdla? Czy te nagrody zmieniają coś w Twoim życiu? Nominację zawsze miło jest dostać, a tegoroczna jest tym fajniejsza, że nie spodziewałam się, iż ktokolwiek to opowiadanie zauważy. Inna rzecz, że nagrody, choć bardzo łechcą ego, tak naprawdę niczego w życiu nie zmieniają. A przynajmniej nie zmieniły w moim. Od dawna jesteś związana ze Śląskim Klubem Fantastyki. Co obecnie myślisz o polskim fandomie? To samo, co myślałam kilkanaście lat temu, kiedy zapisywałam się do klubu – to świetne towarzystwo i (w większości) bardzo mili, inteligentni ludzie. Uwielbiam fandom i w tej chwili właściwie…

  • Skasowana przez Kasację, zamrożona przez Mroza.

    Do książki zadanej mi przez Karolinę podchodziłam, jak do jeża. Wielkiego, pełnego ostrych igiełek, krzyczącego na mnie, wyskakującego z lodówki jeża. Czemu aż tak? Bo każdy się tą książką podniecał! Nie skłamię pisząc, iż ostatnie pół roku nazwisko Mróz oraz tytuły Parabellum oraz Kasacja rzucały się na mnie wszędzie w internecie. Ochy i achy koleżanek bloggerek, milion serduszek i hasztagów u vlogerek, statusy osób prywatnych. Bueh. Mech much. Zadanie jednak to zadanie i głupio byłoby nawet nie spróbować skoro to moja akcja. Prawda? No. I spróbowałam. I mnie zmroziło. I zakasacjowało. I serduszek milion pińcet sto dziwińcet. Czyli nie mówiąc językiem dzieci neostrady: zostałam pokonana. Mój wrodzony wstręt do wszystkiego,…

  • O Marysieńce, która wcale grzeczną oblubienicą nie była

    Nie wiem, jak wygląda to obecnie, ale gdy ja chodziłam do liceum Potop znajdował się w kanonie lektur obowiązkowych. Pamiętam jak dziś, całą masę narzekających kolegów i koleżanek, którzy nie mogli przebrnąć przez historię o Kmicicu- Babiniczu, dla których Oleńka była irytująca, a w ogóle cała opowieść wielka, nudna i nie wciągająca. Przyznam się Wam, że sama do tego grona pomstujących na Sienkiewicza nie należałam. Dla mnie Potop był lekturą pełną akcji. Jarał mnie energiczny i butny Kmicic i do dzisiaj zaliczam go do grona ulubionych bohaterów. Czemu jednak mówię o Sienkiewiczu skoro ma być mowa o Forysiu. A no dlatego, że pan Foryś popełnił ostatnio książkę, którą porównałabym do…

  • Miasto mroku

    Nigdziebądź autorstwa Neila Gaimana to historia, którą zaczytywałam się będąc nastolatką, a później kilka razy odświeżałam sobie już jako studentka. Niesamowicie wykreowane miejsce akcji: Londyn Pod i Nad oraz ludzie, którzy znikają i pojawiają się przechodząc przez magiczne drzwi w pełni mnie oczarowali i zachwycili. Całkowicie przesiąkłam tą niezwykłą nakreśloną przez Gaimana atmosferą i miastem będącym miejscem pełnym niespodzianek i tajemnic. W ogóle nie spodziewałam się, że nowa powieść Piotra Sendera będzie czymś jeszcze mocniejszym i ciekawszym, a równocześnie na tyle podobnym do tak lubianego przeze mnie Nigdziebądź, że dosłownie zostanę przez z nią pochłonięta. Jesteśmy w Olsztynie, gdzie poznajemy sponiewieranego przez życie Aleksa walczącego ze smutkiem i goryczą, które opanowały…